Aktualności

Dlaczego wybory do samorządu uczniowskiego są ważne i potrzebne?
  • Autor: Michał Tragarz
  • Data: 26.09.2018

Przeczytajcie tekst Michała Tragarza, a znajdziecie odpowiedzi na pytanie, dlaczego wybory do SU są tak istotne i potrzebne oraz dowiecie się, jak sprawdzić, żeby szkoła uczyła, że głos każdego ucznia i uczennicy ma znaczenie.

Dlaczego wybory do samorządu uczniowskiego są ważne i potrzebne?

Przy nadchodzących wyborach samorządowych po raz kolejny powraca temat frekwencji wyborczej. W Polsce jest ona wyjątkowo niska, szczególnie na tle innych europejskich krajów. Okazuje się, że najczęściej nie głosują młodzi wyborcy, w wieku 18-21 lat.

Według badań Polskiego Generalnego Studium Wyborczego frekwencja wśród osób głosujących po raz pierwszy to 48%, podczas gdy uśredniona frekwencja dla pozostałych grup wiekowych sięga 59% (więcej na ten temat: M. Żerkowska-Balas, M. Zaremba, Partycypacja nowych wyborców).

Amerykańscy badacze (m.in. E. Plutzer) dowodzą z kolei, że pierwsze doświadczenie wyborcze ma fundamentalny wpływ na dalsze zachowania i postawy wyborców. Okazuje się, że każde doświadczenie uczestnictwa wyborczego zwiększa o 50% prawdopodobieństwo kolejnego udziału w głosowaniu, zaś uczestnictwo w trzech kolejnych wyborach wykształca nawyk głosowania i powoduje, że udział w wyborach staje się dla obywateli rutynową czynnością.

 

 

Demokratyczne wybory w szkole a nawyk głosowania

W Centrum Edukacji Obywatelskiej wierzymy, że nawyku podejmowania aktywności wyborczej można uczyć się już w szkole. Dlatego od 1995 r. organizujemy w szkołach młodzieżowe wybory „Młodzi głosują” towarzyszące wyborom powszechnym, a od 2010 r. prowadzimy co roku akcję „Samorządy Mają Głos” wspierając szkoły w organizacji dobrych, rzetelnie przygotowanych i przeprowadzonych zgodnie z demokratycznymi zasadami i procedurami wyborów do władz samorządów uczniowskich.

To pierwsze demokratyczne doświadczenie młodych ludzi w małych społecznościach szkolnych buduje w nich przekonanie, że akt głosowania i ich jednostkowy głos ma znaczenie – przekłada się bowiem na realne zmiany w szkole np. we władzach ich samorządu uczniowskiego. To przekonanie o znaczeniu pojedynczego głosu, według badaczy partycypacji wyborczej, ma kluczowe znaczenie dla późniejszej decyzji o udziale w wyborach lub nie.

Konsekwencje braku takiego przekonania są najprawdopodobniej znacznie szersze – jeśli osoba nie widzi wpływu swojego głosu, tym trudniej ją przekonać do większego zaangażowania się w sprawy swojego kraju czy miejscowości, jak udział w organizacjach społecznych, demonstracjach lub protestach, wolontariacie lub akcjach charytatywnych.

 

Dlaczego prowadzenie demokratycznych wyborów w polskich szkołach jest potrzebne?

„Młodzież 2016”, największe badanie prowadzone wśród młodych ludzi i obejmujące dużą grupę osób kończących szkoły średnie, pokazuje, że 55% polskich 18-19-latków wciąż odpowiada, że NIGDY nie brało udziału w demokratycznych wyborach do władz samorządu uczniowskiego.

Dzieje się tak, pomimo tego, że oficjalnie (zgodnie z prawem oświatowym) samorząd uczniowski musi istnieć w każdej szkole i placówce oświatowej. Czy oznacza to, że w większości polskich szkół wybory do władz samorządu uczniowskiego nie są prowadzone zgodnie z zasadami demokratycznych wyborów powszechnych?

Tak duży odsetek niegłosujących w szkole młodych ludzi może niepokoić nie tylko polskich nauczycieli, ale także wszystkich zainteresowanych rozwojem polskiego społeczeństwa obywatelskiego. Porównując to z wynikami badań uczestnictwa wyborczego młodych ludzi w wyborach powszechnych można wysnuć wniosek, że bierność w szkole przekłada się na bierność w życiu dorosłym. Biorąc pod uwagę teorię nawyku głosowania, dla kondycji demokracji może mieć to w przyszłości fundamentalne znaczenie.

W Centrum Edukacji Obywatelskiej jesteśmy przekonani, że kształtowanie demokratycznego, aktywnego społeczeństwa na poziomie kraju musi zacząć się już w szkole, a szkoły powinny stawać się takimi właśnie społeczeństwami w miniaturze.

Jak sprawić, żeby szkoła uczyła, że mój głos ma znaczenie?

Organizowanie wyborów do władz samorządu uczniowskiego według demokratycznych zasad wyborów powszechnych nie jest trudne! Wystarczy zadbać o kilka ważnych założeń:

  1. Prawo kandydowania i głosowania obejmuje wszystkich uczniów i wszystkie uczennice w szkole – uczniowie i uczennice muszą czuć, że decyzja o tym, kto zostaje ich reprezentantem we władzach samorządu uczniowskiego nie będzie zależeć od jego/jej średniej ocen, oceny z zachowania lub opinii nauczycieli/-lek. Jeśli jako dorośli chcemy, żeby szkolne wybory były traktowane przez młodych poważnie – to też musimy ich tak traktować. Jeśli uczniowie i uczennice czują, że reprezentantami SU zostają osoby mające przede wszystkim poparcie dorosłych – to jasne jest, że taki samorząd nie będzie dla nich wiarygodny, głosowanie nie będzie miało sensu, a przekonanie o tym, że mój głos nic nie znaczy jeszcze bardziej się wzmocni. Nie bójmy się tego, że do władz SU zostaną wybrani „niegrzeczni” uczniowie lub tacy, którzy swoją kampanię oprą na czczych obietnicach. Po pierwsze – czyż nie tak dzieje się również w przypadku „dorosłych” wyborów? Po drugie – jeśli tak się stanie, pozwólmy uczniom i uczennicom samodzielnie stwierdzić, że popełniony został błąd, poświęćmy lekcje wychowawcze na rozmowę o tym, co się stało i dlaczego. Nigdy, przenigdy nie `wyręczajmy uczniów i uczennic lub nie starajmy się ich chronić przed „złymi” wyborami.

 

  1. Organ, do którego wybieramy również powinien mieć znaczenie – nici z choćby najlepiej przygotowanych wyborów, jeśli samorząd uczniowski w szkole nie ma nic do powiedzenia, plan pracy SU jest z góry narzucony i ogranicza się do standardowego kalendarza imprez szkolnych. Jeśli na żadne lub niemal żadne pomysły oddolne, wymagające pracy i zasobów szkoły, dyrektor nie wyraża zgody, a wszelkie działania SU w obronie uczniów czy uczennic niesprawiedliwie potraktowanych przez nauczycieli/-lki odbierane są przez dyrekcję i nauczycieli jak atak na siebie, to uczniowie i uczennice nabiorą przekonania o fasadowości ich samorządu uczniowskiego. Niestety, jeśli dorośli będą kierowali i ograniczali działania samorządu to nigdy nie uzyska on uznania samych uczniów i uczennic. A wtedy nie przekonamy nikogo do udziału w wyborach, skoro i tak nie mają żadnego znaczenia.

 

Dlatego tak ważna jest rola dorosłych – dyrekcji i nauczycieli. Pozwólcie uczniom popełniać błędy, nie każcie samorządowi być grupą na posyłki i ekipą techniczną przy organizacji szkolnych imprez – to nie jest ich obowiązek! To szkoła odpowiada za organizację np. świąt państwowych, a nie samorząd uczniowski. Zachęcajcie uczniów i uczennice do tego, żeby samorząd uczniowski był instytucją, która pozwoli im powiedzieć o tym, co dla nich w szkole ważne, co trudne, co się nie podoba i co chcieliby zmienić, jakie mają pasje i czym chcieliby się zajmować w wolnym czasie. Początkowo może spotkacie się ze zdziwieniem i trzeba będzie poczekać aż ta bierność minie, jednak jeśli będziecie konsekwentni to efekty was zadziwią!

 

  1. Niech wybory i kampania wyborcza będą szkolnym świętem. Organizując szkolne wybory i biorąc w nich udział uczniowie i uczennice uczą się wielu rzeczy – począwszy od procedur demokratycznych, przez umiejętność komunikacji, myślenia o tym, co jest mi potrzebne, żebym czuł się w szkole dobrze. To bezcenna, praktyczna nauka, której nie zdobędzie się na lekcjach. Dlatego nie jest stratą czasu zwolnienie członków i członkinie szkolnej komisji wyborczej na cały dzień z lekcji, dzięki czemu lokal wyborczy w szkole będzie działał przez cały dzień. Nie jest stratą czasu przygotowanie lokalu z prawdziwego zdarzenia, z urną, parawanami, stołem dla komisji, kartami do głosowania i listą wyborców. Nie jest stratą czasu organizacja w trakcie lekcji szkolnej debaty wyborczej kandydatów do władz SU, na którą przyjdą wszystkie klasy i wszyscy uczniowie i uczennice będą mogli w niej uczestniczyć.

Niech uczniowie i uczennice zobaczą, że szkolne wybory to ważne wydarzenie – nie tylko dla nich, ale dla całej szkoły. Niech uczniowie i uczennice nabędą przekonania, że również dyrekcja i nauczyciele traktują je z powagą, wspierają swoim czasem i pracą, a jednocześnie że traktują uczniów i uczennice odpowiedzialnie – nie ograniczają prawa do kandydowania „nieodpowiednim” osobom, nie sugerują na kogo głosować, a po wyborach – poważnie traktują wybrany samorząd uczniowski. I umożliwiają mu realne i samodzielne działanie

Nauczycielu/-lko i dyrektorze/-rko – bardzo wiele zależy od Ciebie w kwestii tego, czy uczniowie Twojej szkoły wyjdą z niej z przekonaniem, że wybory to tylko cyrk i pozór, że pojedynczy głos nic nie zmieni i o wszystkim decyduje się „na górze” czy też przekonają się, że demokracja może działać, że warto uczestniczyć w życiu publicznym i że pojedynczy głos może zmieniać rzeczywistość – szkoły, miasta, kraju.

To długa i ciężka praca, ale od czegoś trzeba zacząć – zachęcamy, żeby zacząć od porządnie przygotowanych i zorganizowanych wyborów. O tym, jak to zrobić możecie przeczytać w naszym poradniku.

A o tym, jak to robią inne szkoły dowiecie się na platformie: www.wybory.ceo.org.pl – w piątek, 28 września demokratyczne wybory do samorządu uczniowskiego w ramach akcji „Samorządy Mają Głos” przeprowadzi prawie 400 szkół w całej Polsce!